Porady

Jak przewozić psa w samochodzie?

Podróż samochodem z psem jest chyba najprostszym sposobem na zabranie go ze sobą. Jest to dużo wygodniejsze niż podróż pociągiem czy autokarem, jednak również wymaga trochę przygotowania do tego. Przyjrzyjmy się więc, jak najlepiej się do tego zabrać oraz co o tym mówi polskie prawo.

Najpierw trochę prawa

Przede wszystkim, nie ma jasno określonego prawa dotyczącego przewożenia psów w samochodzie. Jednak z wypowiedzi policjantów możemy się dowiedzieć, że w takiej sytuacji obowiązują nas przepisy dotyczące przewożenia ładunków. W tym wypadku w prawie o ruchu drogowym możemy przeczytać, że:

*2. Ładunek na pojeździe umieszcza się w taki sposób, aby:

a) nie utrudniał kierowania pojazdem;
b) nie ograniczał widoczności drogi […].
3. Ładunek umieszczony na pojeździe powinien być zabezpieczony przed zmianą położenia […].*

Także już wiemy, że niewłaściwe przewożenie naszego zwierzaka może również dotknąć nasz portfel.

No to jak je przewozić?

Najpierw należy wybrać sposób zabezpieczenia naszego psa. Pamiętajcie, że nawet jeśli Wasz pies jest grzeczny i cały czas leży spokojnie w jednym miejscu, to powinniśmy zawsze mieć z tyłu głowy “A co jeśli będzie wypadek?”. O wiele lepszym rozwiązaniem będzie chwilowe ograniczenie wolności psa, od późniejszych problemów z jego zdrowiem lub nawet życiem w razie kolizji.

Jeśli mamy małego psa to możemy zdecydować się zarówno na transporter jak i na szelki. Na rynku jest sporo transporterów, więc możemy dostosować je rozmiarem do naszego pupila. Ten pierwszy możemy postawić na tylnych siedzeniach i zabezpieczyć, aby nie mógł się ruszyć. Nie powinniśmy go ustawiać pomiędzy siedzeniami ze względu na możliwe zgniecenie w razie wypadku.

Transportery dla psów

Szelki do samochodu

Maty samochodowe

W przypadku większych psów lepiej już postawić na przewożenie w bagażniku lub na tylnych siedzeniach, przypiętego szelkami. W bagażniku przewozimy psa jedynie, jeśli ma on połączenie z resztą kabiny, dlatego na pewno odpadają w tym wypadku sedany, gdzie pies miałby ograniczoną ilość powietrza, miejsca i właściwie… jakiegokolwiek komfortu. Istnieją również klatki do bagażnika, które dodatkowo chronią psa w razie uderzenia w tył pojazdu.

Ja osobiście dla Yogiego wybieram zawsze szelki samochodowe oraz przypięcie ich do złącza na pasy. Pies jest blisko nas oraz jest chroniony przed wypadnięciem z samochodu.

Ale cała tapicerka będzie brudna…

Na to na szczęście również istnieją rozwiązania. Wiele producentów oferuje maty samochodowe, które zakładamy na siedzenia lub wyściełamy nimi bagażnik. Opcji jest wiele, niektóre chronią tylko siedzenia, inne również boczki samochodu, a jeszcze inne dają psu tylko połowę tylnej kanapy.

Może zainteresuje Cię też:  Wiosenne inspiracje dla Was i Waszego zwierzaka

Maty są zaczepiane o zagłówki, dzięki czemu nawet najbardziej wiercący się pies ich nie zdejmie. Jednak wersje z dodatkowymi boczkami są o tyle lepsze, że pies nie odsunie łapami materiału z siedzenia.

Co z wychylaniem się przez okno?

Tutaj niestety zasmucę pewnie zarówno Was jak i Wasze psiaki. Psi pysk, ani żadna inna część psa nie powinna wystawać poza samochód. Nawet mały element jak kamyczek albo coś wyrzucone z okna przez innego uczestnika ruchu, przy dużej prędkości może zranić naszego włochatego pasażera.

Ważny jest styl jazdy

Jeśli nasz pies siedzi na tylnej kanapie oraz jest przypięty szelkami to nadal ma dosyć duże pole do ruchu. Trzeba o tym pamiętać prowadząc samochód. Wraz z psem na pokładzie, nasz styl jazdy powinien się dopasować do niego. Koniec z gwałtownym hamowaniem czy ostrymi zakrętami. Powinniśmy jechać spokojnie oraz cały czas przewidując co się dookoła nas dzieje, tak aby nie być zmuszonym do wykonania gwałtownych manewrów.

Jazda z psem jest dzięki temu świetnym ćwiczeniem, poprawiającym bezpieczeństwo naszej jazdy. Jako bonus można przyjąć, że spokojniejsza jazda to mniejsze spalanie paliwa 😉

Jak przygotować psa do podróży?

Zacznijmy od tego, żeby nie rzucać zwierzaka na głęboką wodę. Jeśli wiemy, że będziemy jechać na wakacje to zacznijmy przystosowywać go do jazdy samochodem już parę miesięcy wcześniej. Możemy zacząć po prostu od wsiadania razem do samochodu na parkingu, dawania smaczków, aby przebywanie w aucie miło mu się kojarzyło. Następnie zacznijmy od krótkich przejażdżek. Może do ulubionego parku? Do ukochanego członka rodziny? Niech podróż miło mu się kojarzy, dlatego lepiej niech każda wyprawa nie będzie cię kończyć u weterynarza. Możliwe, że niektóre psy będą bardziej przestraszone tą sytuacją, dlatego obserwujcie je i dostosowujcie indywidualnie czas na przyzwyczajenie.

Przed samą podróżą lepiej nie podawać dużych ilości jedzenia i wody, nie chcemy przecież, aby przez stres czy pobudzenie znalazły się one poza psem w naszym samochodzie 😉

Na spokojnie również wysikajmy psa i wybierzmy się na krótki spacer zanim wsiądziemy do samochodu. Niech pierwsza fala ekscytacji spowodowanej wyjściem z domu zostanie wyładowana właśnie na spacerze.

Podsumowując, najważniejsza w przewożeniu psa jest świadomość, że podczas podróży odpowiadamy za jego bezpieczeństwo. Potrzebujemy również wyobraźni, aby przygotować odpowiednie zabezpieczenia. Na koniec pamiętajmy o tym, żeby zadbać o komfort psychiczny i fizjologiczny pieska. Miłych podróży!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *